Siedlisko Duszy


Siedlisko Duszy przez Gary Zukav



English Title: The Seat of the Soul
Autor: Gary Zukav
Wydawca: Wydawnictwo Centrum (2004)
Liczba Stron: 240
Jak długo zajęło mi, aby przeczytać: 6 miesięcy
Gdzie dostałem tę książkę: W sklepie internetowym Merlin
ISBN: 83-918022-0-5

Jak Ćma do Płomienia

Po przeczytaniu książki Deepak Chopra Życie Po Śmierci wiedziałem intujcyjnie, że następną książką musi być pozycja, która odpowie mi na wiele wewnątrz mnie pojawiających się pytań. Większość tych pytań dotyczyła pojęcia Duszy. Entuzjazm bliskiej mi Duszy związany z książką Gary Zukav’a Siedlisko Duszy udzielił mi się i z wielką fascynacją znalazłem ten tytuł w jednym z największych sklepów internetowych.

Ulubiona Piątka

Moja propozycja pięciu najlepszych cytatów z tej ksiażki są:

5. “Bez poświęcenia nie można nauczyć się dbać o drugiego człowieka bardziej niż o siebie samego.” (str.153)

4. “Człowiek zyskuje zaś dostęp do autentycznej mocy wtedy, gdy jego osobowość w pełni zaangażuje się w służbę dla duszy.” (str.30)

3. “Potrzebujemy prawdy aby się rozwijać, tak jak potrzebujemy witamin, bliskości i miłości.” (str.85)

2. “Kiedy uzmysłowisz sobie jaką potęgą jest świadomość i zrozumiesz, że to, co niedostępne dla oczu, ma więcej mocy niż to, co widzisz przed sobą, twoja percepcja wewnętrzna i zewnętrzna ulegną przemianie.” (str.123)

…i mój osobisty najlepszy cytat nr 1 to…

1. “Zrozumiesz, że miłość leczy każdy ból i tylko ona istnieje naprawdę.” (str.116)

Rozmowa z Czytelnikiem

Kiedy ja czytam, ja piszę i kiedy ja piszę ja czytam. Tutaj są niektóre moje wrażenia, które pisałem, kiedy czytałem tą książkę:

“Kiedy czytam Siedlisko Duszy nagle uświadamiam sobie jak mało wiem o samej Duszy, swojej Duszy, jaką ma ona rolę tu na Ziemi do odegrania, kiedy przebywa w moim ludzkim ciele, jej mocy, jej bezinteresowności. I o tym że jest Ona tutaj ze mną na Ziemi aby jeszcze bardziej rozwijać się, rosnąć, wzbogacać siebie i mnie tutaj poprzez doświadczania i dokonywanie wyborów, tych łatwych i tych trudnych. Tych wyborów, których chce się podjąć w tym życiu i tych których nie chcę się podjąć, ponieważ nie chcę brać udziału w lekcjach, które bedą ich konsekwencją. Uświadamiam sobie znaczenie swojej Duszy i moją za nią odpowiedzialność bo to przecież Ona poprzez mnie ma tu doświadczać różnych poziomów świadomości. I tak się zastanawiam, czy ja naprawdę to rozumiem?”

“Na wszystkich stronach Siedliska Duszy Zukav swymi slowami zmusza mnie abym zastanawial się kim jestem. Zwłaszcza jeśli jestem człowiekiem, który ma doskonale rozwinięte tylko pięć zmysłów?

“Jeżeli moja ewolucja tu na Ziemi to nie tylko ewolucja na przestrzeni miliona lat czy wieków, to jak ma wyglądać moja ewolucja, aby stać się człowiekiem wielowymiarowym? I kim tak naprawdę jest ten czlowiek wielowymiarowy? Jeżeli jeszcze kilka lat temu ktoś by tylko wspomniał, że bedę czlowiekiem wielowymiarowym miałbym doskonałą zabawę. Dzisiaj nie tylko mnie to nie śmieszy, ale z sympatią patrzę jak wiele ludzi na tej planecie którzy dąża do zdobywania mocy i już nie czuje sie samotny w tym wyścigu po złote runo.

“Jeżeli odczytuję świat za pomocą pięciu zmysłów, w świecie materialnym i jeżeli jest ich o wiele więcej, więc moim życiem tak czy inaczej musi kierować lęk. Dlaczego więc nie czuję lęku. W przeszłości szukałem tzw. mocy na zewnątrz siebie poprzez próbę posiadania władzy, prestiżu, uznania i pieniędzy. Dzisiaj wydaje mi się to tak naiwne. Dążenie do zdobycia mocy poprzez władzę i manipulację należy do przeszłości i obecnie jest mi trudno się z tym identyfikować. Nie tylko mój świat się zmienił, przyglądam się światu mych przyjaciół i widzę jednych jako ludzi szczęśliwych mimo, że niewiele zmieniło się w ich życiu, a innych tkwiących w starym świecie i wiecznie narzekających na swój los. Dla nich świat się zatrzymał.

“Kiedyś przekonany o słuszności tego modelu zdobywałem fakulet za fakultetem, szukałem dróg kariery w pogoni za szczęściem, bo tak wyobrażałem sobie zdobywanie szczęścia i mocy. Teraz od Zukav dowiaduję się, że moc mogę zdobyć tylko poprzez transformację mojej osobowości. No tak. Ale które cechy mojej osobowości mam zmienić i jak, abym czuł tą moc nieustanie i nauczył się jej używac na codzień. Wiem, że tam gdzie jest miłość i szacunek do siebie i otaczającego mnie świata tam też jest klucz do całego Wszechświata i tam nie pomogą mi ani moje fakultety ani pieniądze.”

“Kiedy coś wiem, wszystko staje się proste. Był czas że nie dbałem tak bardzo o to co ważne. O moje związki z innymi najbliższymi mi osobami, o mnie samego. Brakowało mi czasu dla mojej rodziny, przyjaciół, czy nawet dla mnie samego. Bardziej ulegałem modom i różnego rodzaju pokusom, a to powodowało, że wewnątrz mnie czułem się coraz bardziej samotny. Dwutygodniowe wakacje z dziećmi nie byly w stanie wypełnić tej luki.

“Poczułem to bardzo, kiedy zmarł nagle mój bliski przyjaciel i wtedy to zaczołem pytać siebie co naprawdę jest ważne. Przyjaciel był mi bliski—razem wychowywalismy się, razem odkrywaliśmy różne rzeczy: pierwsze fascynacje, pierwsze uniesienia i świat uczuć. Był dla mnie jak mój brat…którego również straciłem. Jego nagła śmierć, to dla mnie był wstrząs, który spowodował że miałem więcej pytań niż odpowiedzi w tym życiu. Czułem wtedy ogromny ból i żal do świata i do losu. Ból ten spowodował, że jeszcze bardziej zwracałem uwagę na to w jaki sposób jestem z innymi.

“Kiedy mówi o tym Zukav, rozumiem że ten lęk jest juz poza mną, śmierć nie wywołuje we mnie lęku, nie odczuwam też lęku przed jutrem i tym co nieznane i sam jestem tym zdziwiony. Radośnie zdziwiony.

“Moją pułapką zawsze byly media i prasa. One też nie pomagały, a wręcz chciały mnie prowadzić w obranym przez siebie kierunku. Zukav jest wizjonerem, bo przewidział zachowanie mojej duszy i tak wielu innych dusz mimo, że napisał tą ksiażkę ponad 20 lat temu. Czytając jego słowa czuję się wspaniale. Ta książka potwierdza że nie zszedłem ze swojej drogi.”

“Jeźeli rozumiem Zukav’a prawidłowo, to człowiek wielowymiarowy jest istotą, która rozumie moc intencji, komunikuje się telepatycznie i potrafi manifestować nie tylko swoje potrzeby, ale również swoje ideały. Jest to bardzo podniecająca myśl. To przecież prawdziwa MOC! Jak mogę nauczyć się rozpoznawać swoje intencje? Wiem, że mogę. Już zauważyłem zmiany mojego postępowania. Kiedy chcę podwyżkę w pracy, to idę i o nią proszę. Moja intencja zostaje ujawniona obecnie w sposób prosty. Pamiętam, że w przeszłości to była cała akcja, którą tak pięknie nazywało się ‘przygotowaniem gruntu’ do zdobycia podwyżki, a nie było to nic innego jak zwykła manipulacja. Ta forma nie tylko już mi nie odpowiada, ale wręcz mnie odrzuca.

“I znów Zukav przewidział te zmiany we mnie. Chcę z fascynacją zaznaczyć na zielono te ważne paragrafy w książce i zauważam, że musiałbym zaznaczyć każdy paragraf, więc rezygnuję. Każde słowo się liczy w tej książce. Teraz wiem, że jest to książka która jeszcze długo będzie blisko mnie.

“W jaki więc sposób mam reagować poza moimi pięcioma zmysłami. Ufałem im całe moje życie to one mnie prowadziły do tej pory, a teraz mam ufać intuicji i przeczuciom. Czy jestem do tego gotowy? Czy potrafię nawet stopniowo rezygnować z mocy rozumu w moim życiu? To przecież mój rozum był moim głównym przewodnikiem do tej pory i teraz stopniowo jego przewodnictwo mam oddawać sercu i nauczyć się mu ufać. Pytanie to jest retoryczne, bo wiem, że potrafię. W przeszłości kierowałem się tylko logiką i tym, czy to ma sens. Dzisiaj uczę się ufać swemu sercu i wyższości jego przewodnictwa nad rozumem, który może mi służył i to dobrze ale nie byłem w tym procesie szczęśliwy. Kiedy słucham głosu serca, nie ma w tym kalkulacji, nie ma manipulacji, jest tylko akceptacja i często zadziwiające rezultaty.

“Chcę być jak Ojciec Pio, który przed śmiercią stał się już człowiekiem wielowymiarowym i w czasie tej inkarnacji chce jak on doświadczyć np. teleportacji.

“Ale nie tylko teleportacji, bo nie wiem czy jest ona juz możliwa, ale kiedy rozmawiam z moimi dziećmi i widzę jakimi są świadomymi i odpowiedzialnymi ludźmi wiem, że to może być ich przyszłość.”

“Kontynuuje moją przygodę z Zukavem po dłuższej przerwie i zauważam jak bardzo zmienilem się od listopada kiedy zacząłem czytać Siedlisko Duszy. Zastanawiam się czy to mój wiek ale przecież nie moglem się aż tak zmienić w ciągu sześciu miesięcy. Myślę jednak, że wiele zmieniło się na naszej planecie od grudnia ubiegłego roku i zmiany we mnie są tego częścią. Zmieniam się szybciej niż kiedyś, ale nie tylko ja, bo i wielu innych. I też dla wielu ten okres NIC nie znaczył. Nie odczuli zmiany energii na naszej planecie i nie wzieli udziału w tej zmianie i o tym też pisze Zukav w kolejnym rozdziale, a ja na nowo fascynuję się tym, co jeszcze mogę odkryć w Siedlisku Duszy.

“Nasuwa mi się mysl, że od niedawna potrafię odrzucić w sobie pychę i chęć dbania tylko o siebie. W przeszłości moje związki z kobietami kończyły się również z tego powodu. Powodu mojej pychy. Skupienie się na mojej osobie powodowało to, że byłem zostawiany sam sobie. Opuszczały mnie kobiety, na których mi zależało. Wtedy to przeżywając poczucie odrętwienia i osamotnienia, zrozumiałem, że nie umiem kierować się potrzebami innych osób i że boję się okazywać swoje uczucia i dbać o to, aby osoba przeze mnie kochana wiedziała o tym, że mi na niej zależy. Dbałem o to aby moje potrzeby były zaspokojone ze smutnym rezultatem i aby zmienić pustą przestrzeń WOKÓŁ mnie, zacząłem zmieniać swoją wewnetrzną przestrzeń WE mnie.

“Moja dusza doświadcza teraz coraz intensywniej, doświadcza miłości w wielu formach. Miłości do wszystkiego i wszystkich. Kocham w pełnym zaufaniu jako mężczyzna i jako ojciec, ale też coraz częściej pozwalam sobie kochać nawet przechodniów na ulicy, czy też uśmiecham się do drzew w drodze do pracy, co kiedyś nie przyszłoby mi to głowy, a teraz tak bardzo jestem przepełniony miłością że wszystko staje się łatwą miłością. Miłością zwykłą, najzwyklejszą, która nie oczekuje niczego tylko radości, a ja tą radość czuję całym sercem, całą piersią i nie ukrywam tego, co prawdopodobnie robiłbym w przeszłości. I widze, że Zukav ma racje, że zgadzam się z nim i wydaje mi się, że on pisze to teraz, dzisiaj i tylko do mnie bo tak wygląda mój świat dzisiaj.”

“Właśnie czytam, że nasze dusze chcą przebywać w przestrzeni gdzie jest tylko miłość.

“Zastanawiam się co to znaczy ta przestrzeń miłości i jak mogę wejść w ten stan miłości dla dobra mej Duszy. Tutaj na Ziemi bardziej zwracam uwagę na moje obecne życie tu i teraz, i nie zawsze pamiętam, że istnienie mojej Duszy trwa dużo dłużej niż pobyt mój teraz na tej Ziemi.

“Myślę o tym coraz częściej i wiem, że to też należy już do przeszłości, bo obecnie coraz częściej i świadomie zwracam uwagę na to, aby spełniać pragnienia mojej duszy i być z daleka od ludzi przy których źle się czuję. Coraz bardziej świadomie chcę sie otaczać ludźmi takimi jak ja, czy też takimi ludźmi jakim ja sam chciałbym być.

“Teraz, w tym stanie umysłu szybko wychodzę z hałaśliwego pomieszczenia, jestem wdzięczny, że mogę omijać budynki szpitalne, czy budynek policji gdzie intuicyjnie rozpoznaję energię w której nie czuję się dobrze. Wiem, znam już uczucie, które jest moją przestrzenią miłości. Znam to cudowne uczucie kiedy idę Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem, czy kiedy jestem w Łazienkach. Wiem, że bycie z Naturą to jest moja miłość.”

“Wielowymiarowy człowiek to ten który potrafi zdobywać swoje moce i korzystać z nich czasami. Ale dlaczego czasami? Poznaję poprzez Zukav’a po raz kolejny, że Ziemia jest miejscem doświadczeń duszy, że tutaj kolekcjonujemy ZŁOTO, tutaj zamieniamy ołów na ZŁOTO, aby zabrać go ze sobą odchodząc z Planety i nie marnować GO tutaj. Tutaj uczę się zdobywania mocy i korzystania z nich do jakiegoś stopnia dla potrzeb mojej świadomości, która jest przecież esencją mej duszy i jej ŚWIADOMOŚCIĄ. Jak się tego mam nauczyć?

“Bardzo mi to uświadomiły moje dzieci, kiedy przyszły na świat. Ich bezbronność i niewinność pokazała mi jak bardzo wszystko inne jest nieważne, jeśli nie potrafię dbać o nie i kochać je. Dzięki nim też moje serce doszło do głosu bardziej niż kiedykolwiek. Moje istnienie nabrało innego wymiaru poprzez nieograniczoną miłość dla nich. Moje dzieci każdego dnia pozwalają mi pozbyć się swego egoizmu i uświadomiają mi, że są inne ważniejsze wymiary naszego bycia tutaj.”

“Kiedy konfrontuję myśli Zukav’a z moimi własnymi, rozumiem że kontrolować możemy tylko siebie i jak wiele czasu zajęło mi abym to zrozumiał. W pogoni za szczęściem, często byłem rozczarowany na różnych etapach mojego życia tym, że nie osiągałem zawsze tego czego pragnąłem. I dzisiaj wiem dlaczego. Kiedy zaprzestałem tej pogoni za szczęściem, kiedy zrezygnowałem z własnego obrazu szczęścia, zobaczyłem ze zdziwieniem, że szczęście czekało na mnie. Jej uśmiech i te wieczory na Santorini, mój spokój kiedy zamykam oczy przed północą i moja radość kiedy się budzę o świcie są szczęściem prostym i zwykłym ale jakże kojącym. Tego rodzaju szcześcia nie da się znaleźć, ono pojawia się samo w najbardziej nieoczekiwanym momencie, a prowadzi do niego nasza intuicja. Zastanawiam się nad swoimi intencjami i porównuje je do tego co pisze Zukav. Uświadamiam sobie po raz kolejny, że każdy mój wybór ma swoje konsekwencje.

“Co daję to do mnie wróci. Przekonałem się o tym, kiedy w pracy poprosiłem klienta o cierpliwość w wydaniu dla niego decyzji. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, kiedy odpowiedział, że oczywiśćie poczeka cierpliwie ponieważ pamięta jak bardzo pomogłem mu przy załatwianiu formalności wcześniej. Wtedy to po raz kolejny poczułem, że to co daję to do mnie wraca.”

“Co znaczy dla mnie, a co dla Zukav’a odpowiedzialny wybor? Pamiętam sytuację rodzinną, kiedy wraz ze spadkiem i pieniędzmi rodzina została podzielona złością, zawiścią, zazdrością, oskarżaniami i pomówieniami. Wtedy to przyglądając się tej sytuacji musiałem dokonać wyboru. Czy jestem z nimi i podzielam konsekwencje ich wyboru, czy wybieram własną drogę bez złości i chciwości, ale być może również bez pieniędzy. Czułem się rozdarty między lojalnością wobec swojej rodziny, a swoim sumieniem. Zapłaciłem za to cenę pomówień i oszczerstw na mój temat, ale dzięki temu, że nie dałem się wciągnąć w wyścig o pieniądze i uratowałem moje wlasne poczucie godności i poprzez to samego siebie.

“Kiedy pieniądze zostały podzielone, nie wszyscy zrozumieli, że żadne emocje, które nas tak podzieliły nie miały żadnego wpływu na ich podział, ponieważ każdy otrzymał to co miał otrzymać, a pozostał niesmak. Dawne nasze relacje zostały mocno zachwiane, kontakty pozrywane, a to co jedynie zostało to wzajemna nieufność. Zwyciężyły pokusy osobowości i o czym pisze Zukav, a zabrakło odpowiedzialności i świadomości wyborów.”

“Zastanawiam się ile razy współtowarzyszom mojej ziemskiej podróży wybaczałem a przynamniej chciałem aby tak myśleli tylko po to, aby czuli się wdzięczni za to, że im wybaczyłem.

“Pamiętem, że kiedyś mialem bardzo bliską mi osobę którą darzyłem silnym uczuciem, ale ona miała nieustanną potrzebę kontrolowania mnie, oraz moich potrzeb i uczuć. Moje wielokrotne z nią rozczarowania wymagały ode mnie nieustannego wybaczania. I nieustannie wybaczałem dla dobra związku, mając nadzieję, że ona zrozumie moją wspaniałomyśność i z nadzieją, że jutro będzie lepiej.

“Nie bylo jednak ani zrozumienia, ani obopólnej wspaniałomyślności. Doszło do rozstania. Rozstania bolesnego, którego nie chciałem. I rozeszliśmy się tylko dlatego, bo nie umieliśmy oboje być odpowiedzialni ani za swoje uczucia, ani swoje wybory. Kiedy myśle o moim życiu wtedy i dzisiaj, wiem że dzisiaj postąpiłbym inaczej, ale to była długa droga mojej świadomości od wtedy do teraz.

“Czytając Zukova wiem, że nie jestem jedyny w tym świecie który borykał się dojrzewając i poznając ten świat. Ta książka mówi o mnie i mojej podróży przez życie. Moich upadkach i podnoszeniu się, na które często nie miałem ochoty. Byłem zmęczony i wielokrotnie zrezygnowany. Czytając Zukav’a widzę swoje życie jak w zwierciadle i wiem, że była to nie tylko moja droga ale droga wielu dusz na tej planecie. Wiem też, że pokonałem tą drogę w dużym stopniu i Zukav mi to potwierdza, pokazując mi do czego zmierzamy jako ludzie. Wiem też, że wiele tych zmian dokonałem w swoim życiu i jestem TAM. Ciąg dalszy nastąpi.”

Książki o podobnej tematyce…




22 Comments

  1. iwona says:

    “Dzisiaj nie tylko mnie to nie śmieszy, ale z sympatią patrzę jak wiele ludzi na tej planecie którzy dąża do zdobywania mocy i już nie czuje sie samotny w tym wyścigu po złote runo” pozdrawiam

  2. Tomasz says:

    Również pozdrawiam Iwona :)

  3. Tomasz says:

    Doroto :) również dziekuję

  4. ela says:

    Tomku,,wspaniale doznania
    niesamowicie ciekawe,bo czulam siebie
    dziekuje kochany kolego
    sciskam cie serdecznie przesylajac swiatelko milosci

  5. Karl H says:

    Uważam, że to fascynujące, jak po przerwie z czytania książki, wrócił do niego dokładnie w czasie, gdy był jeszcze raz odpowiednie dla Ciebie. To niesamowite, co potężne nauczycieli książki mogą być, jeśli tylko dać sobie pozwolenie na ich słuchać, aby dać im szansę i spróbować otworzyć oczy na to, jak ich wiadomości odzwierciedlają to, co dzieje się w naszym życiu.

    Chociaż nie czytałem tej książki, czuję się bardzo głęboko, że jest wielka prawda w to, co pisze o głębokich zmian energetycznych, które miały miejsce na tej planecie niedawno i, jak niektórzy ludzie poczuli im o wiele więcej niż inni. I nadal nie wiem, jak żyć obok ludzi, którzy pozostali w starym świecie, na starej planecie. Zastanawiam się, czy będę moje życie obok nich na dłużej. Mam wrażenie, że nasze drogi są ​​rozbieżne, oddzielania. Nie wiem, jak znaleźć innych na podobnej drodze do kopalni, bo wydaje się, że nadal jestem otoczony życia tak wielu w starym świecie. Chcę życia wziąć mnie do miejsca, w którym jestem otoczony przez innych, którzy czują się znają, którzy czują się jak w domu. Ja po prostu nie wiem, jak się tam dostać …

    • Tomasz says:

      Cieszę się Karl, że mnie rozumiesz :) faktycznie wiele książek może być wspaniałymi nauczycielami jeśli potrafimy je czytać :) :) :) Twoja intuicja prowadzi Cię dalej niż moja recenzja. Zaufaj sobie! Jest wiele ludzi podobnych Tobie tutaj ale czasami musimy mieć wiele cierpliwości aby ich spotkać na swojej drodze.
      Kiedy prosimy o coś Universe on zawsze odpowiada. Ważne jest aby zprecyzować nasze intencje czysto i wyraźnie.
      Życzę Ci spełnienia pragnień twojej Duszy.
      :)

      • Kat Kiddles says:

        “Ważne jest aby zprecyzować nasze intencje czysto i wyraźnie.”

        Byłoby wspaniale, gdyby mógł Pan napisać opinię dotyczącą tego tematu. Nie rozumiem tej koncepcji, i myślę, że ludzie nie rozumieją to dużo. Dziękuję za miłe słowa, oboje.

        • Tomasz says:

          Pozwoli Pani, że posłuszę się tutaj Ewangelią wg św. Marka, która potrafi bardziej jasno sprecyzować to co ja miałem na myśli: “Wszystko, o cokolwiek w modlitwie prosicie, Stanie sie wam, tylko wierzcie, że otrzymacie” Podobnie z intecją jak z naszą modlitwą – musi być jasnia i klarowna, podparta wiarą… :)

    • Barbara says:

      Karl :) obecnie jest wielu na tej planecie, ktorzy czuja podobnie jak Ty. I wielu nie moze znalezc swego miejsca tutaj. Gary i Tomasz mowia o tym bo sami znaja to uczucie. Nie jestes sam. Lots of Love&Light to you <3

  6. Maria Bonna says:

    Zaskakuje mnie tak głęboka analiza własnego ego wynikające z przeczytanych rozdziałów książki.Podziwiam szczerość w stosunku do swoich przeżyć,mamy przecież zwyczaj pokazywania siebie tak jak wyobrażamy sobie oczekiwania innych.Zapragnęłam przeczytać książkę jak tylko uda mi się ją zdobyć. Dzięki,gratuluję świetnej recenzji.Pozdrawiam serdecznie ..:)

    • Tomasz says:

      Mario ;) to nie tylko analiza mojego własnego ego… tutaj również moje Serce doszło do głosu. Kierując się samym ego nie potrafiłbym zobaczyć tylu rzeczy :) Pozdrawiam bardzo… :)

  7. Paweł says:

    Witam,
    wiem, że moje słowa zabrzmią dla wielu jak olbrzymie spłycenie tematu. Wydaje mi się jednak, że często osoby, które goniły za “szczęściem materialnym”, gdy przechodzą przez trudne okresy w życiu (rozstania, utrata pracy, zdrowia, śmierć kogoś bliskiego, bankructwo itp.) szukają oparcia w:
    a) religii, bogu
    lub
    b) doznają “oświecenia”
    Proszę nie traktować tego jako coś negatywnego i obraźliwego. Moje obserwacje rzeczywistości po prostu prowadzą do takich wniosków, być może błędnych.
    Jakiś czas temu na moim blogu popełniłem wpis na podobny temat: http://ebiznesy.pl/przemyslenia/nie-ma-boga
    Moim zdaniem, celem naszego życia jest:
    1) Samorozwój, byśmy mogli najpełniej wypełnić naszą misję życiową.
    2) Prokreacja i wychowanie dzieci, które powinny być doskonalszym przedłużeniem naszej egzystencji.
    3) Pomoc innym, społeczeństwu, bliźnim.
    Zatem dla mnie nie ma tu zawiłej filozofii. Miłość i rozum jak najbardziej idą w parze. Każde nasze działanie powinno wynikać z tych dwóch elementów.
    Nie lubię też dzielenia włosa na czworo. Proste tematy powinniśmy prosto opisywać. Bo inaczej powstaje niezrozumiała papka, niemal bełkot, który niczemu i nikomu nie służy.
    Raz jeszcze podkreślę: to mój subiektywny głos w tej dyskusji, nie mający na celu obrażania kogokolwiek.
    Dziękuję za ten wpis,
    Paweł.

    • Tomasz says:

      Dziekuję Paweł za to co napisałeś.
      Oczywiście, że tak się zdarza, że budzimy naszą Świadomość lub/i Duszę po ciężkich traumatycznych przeżyciach, kiedy czujemy, że żyjemy życiem które nam nie wystarcza…
      I tak jak piszesz – nie potrzeba tu zawiłej filozofii.
      Myślę, że potrafimy się spełnić w tym życiu poprzez Miłość i pomoc innym – choćby przez dawanie nadziei i pokazywanie innych dróg. Lecz tu bardziej kierował bym się Sercem niż rozumem… :)

  8. Izabela says:

    Tomku jak zwykle mnie zaskakujesz…. pozytywnie. Dziękuję za Twoją renenję i podzielenie się swymi doświadczeniami i przeżyciami… To bardzo osobiste, co napisałeś. Z pełną Świadomością sięgnę po tą pozycję… chociażby dlatego, żeby się zmierzyć z własną Rzeczywistością. Dziękuję Ci poraz kolejny Przyjacielu

  9. Bogusia says:

    Tomku pozdrawiam serdecznie i myślę,że po to tu jesteśmy aby sobie uswiadamiać nasze bycie w całej krasie, jakiekolwiek by ono nie było. Możliwośc dzielenia się sobą jest stanem wyższej świadomości i tu automatycznie pojawia się wdzięczność.Ja mogę się podzielić swoim doświadczaniem rozwoju a uczynionym bardziej zrozumiałym przez Fizykę Kwantową. Nie mogę się pozbyć tego uczucia ,że z poziomu fizycznego zadaję sobie pytania a z poziomu duszy znowu ja przygotowuję sobie sama odpowiedzi ,które mają mi pomóc w zrozumieniu mnie jako całości. Więc to ja przygotowuję sobie całe Książki lub fragmenty,czasami jakaś melodia,a czasami przelatujacy ptak. Ja Jestem tym wszystkim.I te dramaty,które sobie sama stworzyłam jakże są piekne kiedy już nie bolą.

  10. Tomasz says:

    Tak – odpowiedzi szukajmy poprzez siebe…:)
    Dziękuję Bogusiu

  11. Barbara says:

    Piekne komentarze otrzymales Tomaszu o tej recenzji. W pelni podzelam opinie Twoich czytelnikow. Twoja wrazliwosc zbliza do rozumienia tej ksiazki w sposob prosty i daje wiele optymizmu na dzisiaj i na jutro. Pozdrawiam

Leave a Reply